like a geek

Fabryka Kliknięć Praca w domu

Jak założyć działalność gospodarczą krok po kroku (2011)

własnej firmy nie założymy przez Internet, ale nie jest to trudne

Jak założyć działalność gospodarczą krok po kroku? Od stycznia będę firmą. Zajmę się prowadzeniem portali internetowych (takich jak Onet) i działalnością agencji informacyjnych (nie, nie takich jak CIA). Zobacz jak założyć działalność gospodarczą.

, foto: Jaye Z

ifirma - mała księgowość internetowa

Nie rozumiem jak można marudzić, że założenie firmy jest to trudne i kosztuje majątek. Więcej problemów sprawiało mi wypełnienie połowy druków podczas studiów.
Wszystkie formalności da się załatwić w jeden dzień, o ile wie się, co się chce robić. Zakładanie firmy to taki LARP, na którego musimy przygotować 172,4 złotego i kilka godzin wolnego na minimum dwa tygodnie przed rozpoczęciem działalności (ewentualnie może być w dniu rozpoczęcia).

1. Wybieramy PKD

Pierwsze co trzeba zrobić, to wybrać obszary działalności, które są określone przez symbole PKD. Ja dalej będę pisał artykuły i dodatkowo prowadził strony. Poszukałem więc odpowiednich symboli na tej liście i zapytałem koleżankę, która ma podobną firmę o to, co jeszcze można dodać. Okazało się, że w dziesięciu obszarach pokryłem wszystko co można robić w internecie (poza kręceniem filmów). Wyszukujemy więc 10 kategorii działalności, które być może będziesz robić – później nie będziemy musieli biegać do urzędu i ich dopisywać. Np. obok prowadzenia portali (Onecie, strzeż się!) wziąłem sobie działalność fotograficzną. Kto wie, może będę chciał sprzedać jakieś zdjęcie?

2. Wypełniamy druk EDG w Urzędzie Miasta

Idziemy do księgowej zapytać jaką formę prowadzenia księgowości musimy wybrać i jak mamy się rozliczać z Urzędem Skarbowym (US) – kwartalnie czy miesięcznie.

Następnie idziemy do Urzędu Miasta (UM) po druk EDG albo ściągamy druk z sieci (ten jest ze strony Nowej Rudy, ale w całym kraju są takie same) i wypełniamy go. W druku jest dużo pól w które trzeba wpisać różne instytucje. Olałem je całkowicie i poprosiłem jaśnie panią urzędnik o wypełnienie za mnie. Pomarudziła o czytaniu instrukcji, ale ona lepiej wie, który Urząd Skarbowy obsługuje miejsce prowadzenia mojej działalności i zna wszystkie magiczne nazwy.

Jeśli rejestrujemy się jako osoba prowadząca własną działalność gospodarczą (DG), a nie żadna spółka, w polu na nazwę firmy musimy obowiązkowo podać swoje imię i nazwisko, opcjonalnie uzupełnione o nazwę. Firma powinna się więc nazywać np. Jan Kowalski Consulting albo Adam Nowak Pozycjonowanie Wrocław Tanio ;).

3. Wybór PKD

W odpowiednie rubryczki wpisujemy jeszcze wybrane wcześniej PKD. Pani z UM powiedziała, że wypełnia się tylko PKD 2007, a PKD 2004 są już nieaktualne, więc pola na PKD 2004 można zostawić puste. Jeśli jednak chcesz je wypełnić – tu są klucze powiązań PKD 2007/2004.

PKD to jedna z głównych rzeczy, które mi się nie podobają. Rozumiem, że na prowadzenie wydobycia uranu trzeba mieć jakieś pozwoleni i nie każdy może otworzyć gabinet chirurgiczny, ale skąd mam wiedzieć, czy przy okazji sprzedaży miejsca na reklamę nie dostanę zlecenia na zrobienie bannera? Bo to już są inne usługi…

Datę rozpoczęcia działalności ustalamy na minimum dwa tygodnie później. W tym czasie będą do nas przesyłane jakieś druczki, założymy konto w banku itd. Żeby łatwiej rozliczyć się z ZUS-em, można zacząć od pierwszego kolejnego miesiąca. Możemy co prawda zacząć od razu, ale nie będziemy mieli numeru konta i nie będziemy mogli wystawiać faktur, więc lepiej poczekać.

Reszta pól to adresy zamieszkania, prowadzenia firmy, biura rachunkowego itp. Nic trudnego.

ifirma - mała księgowość internetowa

Czekamy chwilę aż jaśnie pani urzędnik raczy skończyć gadać z koleżanką o choinkach i przepisze do komputera nasz papierowy wniosek. Tu druga rzecz, która mi się nie podoba: dlaczego nie mogę ściągnąć wniosku z sieci i wypełnić w domu? Albo wysłać go e-mailem?

Po paru minutach dostaniemy wyglądającą jak dyplom z konkursu w podstawówce kartkę, na której zostajemy mianowani przedsiębiorcami. Kopie zostaną przesłane do jakichś innych urzędów. Tu możemy zakończyć przygodę albo przejść do kolejnej planszy.

4. Niższy ZUS

Z kartką idziemy do ZUS-u, żeby obniżył nam składkę na pierwsze dwa lata prowadzenia DG. Wypełniamy druk ZUS ZUA i dajemy pani w okienku.

Na druku są miejsca na jakieś kody (np. kod kasy chorych), ale pani wypełni je za nas. Kartka z UM jest potrzebna, bo pani urzędnik jeszcze nie zdążyła jej wysłać. Trzeci minus: dlaczego nie może wysłać tego przez Internet? Na przykład na mail grupowy pań z ZUS-u? W każdym razie pokazujemy kartkę i prosimy panią z ZUS-u o ksero kartki, którą wypełnialiśmy i jej podpis i pieczątkę na kserze. Nie będzie do niczego potrzebna, ale tak na wszelki wypadek warto mieć ;).

5. Chcemy płacić VAT

Jeśli chcemy płacić VAT (żeby wystawiać faktury VAT), idziemy do Urzędu Skarbowego (US) odpowiedniego do miejsca, które podaliśmy jako główną siedzibę firmy (w moim przypadku biuro coworkingowe). Wypełniamy formularz VAT-R.

Odpowiedzi na trudne pytania: jesteśmy osoba fizyczną, chcemy się dobrowolnie zwolnić z ulgi i rozliczamy się tak jak powiedziała księgowa (miesięcznie/kwartalnie).

Idziemy do kasy zapłacić 170 zł (US to jedyne miejsce, w którym cokolwiek się płaci) i oddajemy wypełniony papier. Standardowo: jeśli czegoś nie wiemy, pytamy panią w okienku. Odda nam podpisany rachunek.

6. Jaki Urząd Skarbowy wybrać?

Jeśli mieszkamy w innym miejscu niż mamy siedzibę, może się okazać, że musimy iść do jeszcze jednego Urzędu Skarbowego. Składamy w nim oświadczenie o założeniu firmy na Brzydkim Druczku Bez Nazwy. Trudne pola: rozliczenia kwartalne/miesięczne (od księgowej) i to, czy wybieramy uproszczony sposób obliczania zaliczki na podatek. Niestety jako świeżaki nie możemy tego zrobić. Zapobiegawczo prosimy o ksero z pieczątką i podpisem.

Przy tym dowiadujemy się, na czym zbija kasę US: na kserze! Za jedną stronę chce 40 groszy czyli 5 razy więcej niż w kserze uczelnianym. Już wiem skąd te pałace ;).

7. Idziemy na zupę

Sprawy urzędowe mamy już z głowy! Czekamy jeszcze na list, w ktorym dostaniemy magiczne numerki, dzięki którym bank będzie chciał z nami rozmawiać, a operator komórki przygotuje nowe promocje.

Idziemy więc do taniego baru, gdzie zjemy ogórkową za dwa złote. Właśnie z takimi miejscami kojarzą mi się przedsiębiorcy prowadzący jednoosobwe firmy typu Wiesiek Kowalski Pol-Ex Handel i Usługi. A zupa? Jest tania i zdrowa, więc nie zaszkodzi :).

Jeśli masz wątpliwości lub uwagi, będę wdzięczny za komentarz.

Komentarze są własnością użytkowników. Zastrzegam sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznam je za nieodpowiednie. Więcej w polityce prywatności.

Uwaga! Blog został przeniesiony na domenę like-a-geek.pl. Zapraszam na porcję nowych wpisów!

Zamknij [x]

Możesz za darmo umieścić ten artykuł na dowolnej stronie, również komercyjnej, w postaci dokładnie takiej jak w ramce poniżej i zachowując aktywne hiperłącza (linki). Licencja artykułu: CC-BY-ND. Licencja nie dotyczy zdjęć w nagłówkach artykułów! Dozwolone jest dodanie stylu do wstępu, stopki, danych autora, zmiana poziomu środtytułów (np. z h2 na h3) i odłączenie wstępu oraz tytułu od reszty.