Marketing jest królem!
Wszyscy już słyszeli o iPadzie, czyli 10-calowym iPodzie touch z obsługą 3G. Zabawka może się podobać, ale gdy zajrzałem do specyfikacji zastanowiły mnie dwie rzeczy.
Po pierwsze: brak wielozadaniowości. No halo. Żeby sprawdzić e-mail mam zamknąć przeglądarkę? Mogę albo słuchać muzyki, albo grać w pasjansa? Przecież wielozadaniowość miałem 5 lat temu na Nokii…
Sprawa druga: brak USB, slotu na kartę pamięci i innych złączy. Poza wynalazkiem o nazwie Dock connector. A śmialiście się, kiedy ostatnio pisałem o niestandardowych wtyczkach…
Ale zaraz, przecież to wszystko (i kamerka) będzie w iPadzie 2! Pan Steve doskonale to sobie obmyślił. Wypuszczenie niedokończonego produktu do świetny sposób na sprzedanie miliarda 10" wyświetlaczy, które po pijaku zamówił jakiś księgowy.
Komentarze są własnością użytkowników. Zastrzegam sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznam je za nieodpowiednie. Więcej w polityce prywatności.
Nie. Odtwarzacz muzyki i przeglądarka mogą działać w iPhone OS w tle z innymi aplikacjami. Poza tym, większość aplikacji pamięta gdzie została zamknięta i po ponownym uruchomieniu widzimy ją z ekranem, z którym ostatnio ją zostawiliśmy.
A jak dostaniesz maila w czasie przeglądania sieci to klient poczty wyświetli komunikat? Czy dopiero po uruchomieniu zacznie ściągać pocztę?
Informacja o nowych mailach przy skonfigurowanym Push wyświetli się od razu, bez konieczności uruchamiania klienta poczty.
Ja przyznam że nie łapię tej całej mody na produkty Apple, fakt może mnie na nie nie stać, a może stać tylko nie lubię przepłacać. Jak mam do wyboru zabawkę typu iphone i produkt HTC, to jednak wolę HTC, bo wiem za co płacę.
A tego podniecania się na wszelkiej maści blogach to już zupełnie nie kumam (Kosa nie pije do Ciebie). Niektórzy to już z 3 tygodnie przeżywali ...
Może niech mnie ktoś oświeci, bo ja Linuksiarz, na wsi wychowany a kompa swojego mam dopiero od paru lat i zwyczajnie nie łąpię pewnych spraw. Zawsze wydawało mi się że tablet służy do rysowania a z racji tego przeznaczony jest do dość specyficznej i stosunkowo wąskiej grupy ludzi zajmujących się grafiką, czyżbyśmy mieli tak plastycznie wykształcone społeczeństwo, czy zwyczajnie , nie ważne czy rysujesz czy nie iPada posiadać wypada :)
Ten iPad to dość dziwne urządzenie, faktycznie. Ale tabletem graficznym to ono nie jest. To mini komputerek, który u nas się nie sprawdzi bo wolimy netbooki.
Do rysowania to trochę inny tablet:), iPad na 100% się nie nada. Korzystałem z podobnego produktu IBM-a i muszę przyznać, że nawigowanie po stronie palcami jest fajne i przyjemne, zwłaszcza jak pracuje się w kilka osób.
Jednak iPad nie służy też do pracy w kilka osób.
A cała burza wynika raczej z tego, co Apple zaoferowało razem ze swoim przerośniętym iPodem - dostępu do prasy przez iTunes. To jest fajne w tym urządzeniu.
Chyba było [obrazkowo].
http://remiq.jogger.pl/2010/01/28/innowacyjnosc-apple-czesc-druga/
No to faktycznie nie jestem targetem :) a słowo tablet to jednak bardziej mi sie będzie kojarzyło z czymś do rysowania niż z dotykowym komputerkiem :) Jak znam życie kilku moich znajomych miłośników nowinek zakupi se toto to looknę ale dość sceptyczny jestem, nie przekonują mnie te iZabawki oraz wszelkiego rodzaju czytniki e-booków e-gazet i inne takie. Ja wolę po staroświecku laptopa odpalić by przeczytać jednego czy drugiego pdfa, może dla kogoś kto nałogowo czyta, pisze etc. to te urządzenia niosą ze sobą jakąś wartość większą niż bycie gadżetem.
Po rozmowach z lokalnymi gikami i fanbojami doszliśmy do wniosku, że to może być niezły "companion device". Dodatek do stacjonarki czy laptopa, ekran z którym podróżujesz między domem a pracą, czy zabierasz do samolotu by oglądać filmy na genialnym ekranie. Gadżet, ale powinien się nieźle sprzedawać w krajach rozwiniętych. Oraz dla ludzi, którzy np. pracują w bankach i nie mogą robić osobistych rzeczy na komputerach.
BTW, to może być też niezłe dla ludzi, którzy potrzebują komputera wyłącznie do www, emaili, oglądania filmów, słuchania muzyki i paru innych prostych zastosowań.
Innowacyjność Apple, część druga
Jak pisał Kosa, innowacyjne to to nie jest, ale zgodne z taktyką firmy.
Poprzednia część: link.
Nie mam zielonego pojęcia, na co to się może komukolwiek przydać.
A to serio nie ma widescreen, tj. ja dobrze rozumiem, że wszystkie ew. filmy wyświetla w pionie, tj. na ok. 30% powierzchni ekranu?
Przecież wystarczy obrócić i obraz jest na całym ekranie.
Oglądając zdjęcia, zapewne. Domyślnie portrait, po obróceniu wyświetlacza (czyli tu: urządzenia) landscape. Jednak domyślnie filmy są kręcone poziomo i jeśli tak są też odtwarzane, bez możliwości obrócenia o 90°, to ja dziękuję... No chyba, że czytnik PDF domyślnie startuje w orientacji pionowej, a wideo w poziomej...
@Marsjanin: teraz wszystko samo obraca ekran jak trzymasz to poziomo.
Hmm, znaczy chyba źle zrozumiałem znaczenie słowa "widescreen" tutaj (a konkretnie na blogu remiq'a).
to samo dziś powiedziałem kumplowi i wyniknęła wielka kłótnia... to kto ma racje? my czy oni?
marketingowe mydlo powidlo
Hoppke: Jak można się zapisać do tych lokalnych geeków, bo widzę, że to rozsądni ludzie ;-).
Tak. Dokładnie tak samo było z iPhone, z jednej strony innowacyjność (ekran dotykowy, świetny interfejs i design), a z drugiej brak funkcji które posiadały wszystkie 5 letnie słuchawki.
Dopiero ostatni model ma większość tego co powinno być już od początku.
Ja się tylko doczepię że:
a) akurat mam Nokię sprzed 5 i kawałka roku (6020, wg Wiki wprowadzonej na rynek w październiku 2004 r.) i niestety wielozadaniowości w niej nie uświadczysz, nad czym ubolewam.
b) produkt Apple może być niedokończony, a nie nieskończony. Nieskończona to może być głupota ludzka ;) (nie, to nie jest przytyk).
@Minio: Ja miałem 6600, wg Wiki stworzony w 2003 (i tak jako kontynuacja telefonów, które również miały takie możliwości) i miałem na niej wielozadaniowość pełną gębą, nie mówiąc już o tym, że można było uruchamiać wszystkie aplikacje, a nie tylko te pobłogosławione przez producenta. Ba, był nawet Python, w którym skrypciłem np. automatyczny puszczacz sygnałów :D
Jak dla mnie to apple potwierdza moja opinie o sobie - Nie warto kupa kasy za fukncje które już dawno były gdzie indziej za mniejsza cene...