like a geek

Xploit - krótka recenzja

Przeglądając prasę w Empiku trafiłem na nowy magazyn poświęcony bezpieczeństwu IT o intrygującym tytule "Xploit". Przedstawiam Wam pierwsze wrażenia po przejrzeniu magazynu.

Wydawcą "Xploita" jest Linux New Media Polska (odpowiedzialny m.in. za "Linux Magazine"), cena jednego egzemplarza to prawie 30zł (moim zdaniem za dużo, zwłaszcza na pierwszy numer ). Za trzy dyszki dostajemy gazetę i płytkę z LiveCD jakiegoś Linuksa. Niestety, cena nie jest jedyną rzeczą, która odrzuca od pierwszego numeru. Papier jest dużo gorszej jakości niż u konkurencji, grafika średnia - każdy artykuł wygląda inaczej, elementy graficzne momentami przysłaniają treść, dużo miejsca jest marnowane np. na marginesy... Generalnie szata graficzna nie jest brzydka, ale mocno niespójna (jeden artykuł pastelowy, drugi czerwony, trzeci w barwach waszej klasy). Czy to źle? Mi się nie podoba (kojarzy mi się z prasą kobiecą), ale to już kwestia gustu. Trochę denerwujące jest losowe;) użycie kursywy i pogrubienia, ale myślę, że szybko to poprawią. Na plus można zaliczyć brak literówek - widać, że korekta czyta teksty;)

No dobrze, ale w prasie tego typu najważniejsza jest treść. Pierwsze strony to mocno przestarzałe newsy (hacking przy pomocy PS3, wstrząsająca historia Jeremiego Clarksona itp.), które z powodzeniem można znaleźć w sieci. Dalej mamy parę kilkustronicowych artykułów. Poruszane tematy? Bardzo ogólnie rozumiane bezpieczeństwo - od polskiego prawa przez relację z Ekoparty 2007 aż po bezpieczeństwo serwera SQL. Oczywiście nie mogło zabraknąć (ogólnego) wywiadu z twórcą waszej klasy - widać taka teraz moda. Poziom merytoryczny nie jest najgorszy, na pierwszy rzut oka nie widać błędów, ale magazyn jest skierowany raczej do niedoświadczonych użytkowników, którzy chcą ogólnie poczytać o wybranym zagadnieniu. W przeciwieństwie do np. magazynu "hakin9", w "Xploicie" nie znajdziemy gotowych pomysłów na atak/ obronę.

Podsumowując, "Xploit" bardzo ogólnie traktuje opisywane zagadnienia, w dodatku ich tematyka jest bardzo szeroka. Szata graficzna wymaga dopracowania (jest niespójna), papier powinien być wyższej jakości. Cena magazynu jest dość wysoka, ale może być rekompensowana przez dołączony na CD system. Moim zdaniem argumenty te przemawiają raczej na niekorzyść opisywanego miesięcznika i nie znajdzie on wielu nabywców.

Komentarze są własnością użytkowników. Zastrzegam sobie prawo do ich usuwania, jeśli uznam je za nieodpowiednie. Więcej w polityce prywatności.